Kupując rower, łatwo zacząć myśleć przede wszystkim o modelach, wyposażeniu, wyglądzie i kolejnych możliwościach technicznych. My wolimy rozpocząć trochę wcześniej – od człowieka. Interesuje nas, jak wygląda jego tydzień, gdzie chciałby jeździć i co sprawia, że w ogóle myśli o dwóch kółkach. Jedna osoba potrzebuje szybkiego sposobu na codzienny dojazd, druga chce wrócić do aktywności po wielu latach, a trzecia szuka roweru, który będzie regularnie zabierać ją poza asfalt. W IwoBike Gorlice nie próbujemy sprowadzać tych potrzeb do jednego schematu. Sprzęt ma mieć konkretne zastosowanie, a jego właściciel powinien czuć, że wybrał coś dla siebie, a nie po prostu model, który w danym momencie wyglądał najbardziej atrakcyjnie.
Zamiast zaczynać rozmowę od maksymalnego budżetu, wolimy najpierw ustalić, które cechy roweru rzeczywiście będą pracowały na korzyść właściciela
Budżet jest ważny i zawsze trzeba go uwzględniać. Nie musi jednak być pierwszą rzeczą definiującą cały zakup.
Najpierw warto określić potrzeby.
Jeżeli wiemy, że rower będzie regularnie pokonywał określony rodzaj tras, możemy skupić uwagę na rozwiązaniach, które rzeczywiście będą miały znaczenie. Łatwiej wtedy również zauważyć elementy, za które nie ma sensu dodatkowo płacić.
Nie chcemy sprzedawać maksymalnej liczby możliwości. Chcemy znaleźć odpowiednią liczbę możliwości dla konkretnego człowieka.
Tak rozumiany wybór jest znacznie bardziej praktyczny.
Wieloletnie doświadczenie w sprzedaży nauczyło nas, że klient może mieć świetnie określone potrzeby, nawet jeśli nie zna ani jednego specjalistycznego określenia
„Chcę jeździć wygodnie”.
„Potrzebuję czegoś na codzienną drogę do pracy”.
„Lubię las i chciałbym częściej zjeżdżać z asfaltu”.
„Moje dziecko zaczyna jeździć”.
Takie zdania zawierają bardzo dużo informacji.
Nie trzeba znać branżowego języka, żeby wiedzieć, czego oczekuje się od roweru.
Naszym zadaniem jest przełożyć potrzeby na konkretne cechy sprzętu.
Doświadczenie sprzedawcy powinno uzupełniać wiedzę klienta, a nie stawiać przed nim wymaganie, żeby przed zakupem sam stał się ekspertem.
Rower może pasować do człowieka technicznie, a mimo tego być nietrafionym wyborem, jeśli jego charakter nie odpowiada rzeczywistemu stylowi jazdy
Dopasowanie to więcej niż właściwy rozmiar.
Równie ważne jest przeznaczenie.
Ktoś może mieć świetnie dobrany rower, ale jeśli sprzęt został stworzony z myślą o zupełnie innym sposobie jazdy, właściciel nie wykorzysta jego zalet.
Dlatego staramy się patrzeć szerzej.
Jakie nawierzchnie pojawiają się najczęściej? Jak długie będą typowe przejazdy? Czy priorytetem jest wygoda, praktyczność, sport czy większa swoboda w trudniejszym terenie?
Rower ma współpracować ze stylem życia właściciela zamiast próbować go zmieniać.
Nie uważamy, że bardziej zaawansowany rower automatycznie oznacza lepszą decyzję, ponieważ wartość sprzętu ujawnia się dopiero podczas użytkowania
Zaawansowane rozwiązania potrafią być świetne.
Dla odpowiedniej osoby.
Jeśli ktoś rzeczywiście wykorzystuje ich możliwości, różnica może być bardzo istotna. Jeżeli jednak rower będzie służył do zupełnie innych zadań, część potencjału pozostanie niewykorzystana.
Dlatego nie interesuje nas prosty wyścig na parametry.
Dobry zakup nie polega na zdobyciu największej liczby funkcji za wszelką cenę. Polega na wybraniu funkcji, które mają sens podczas własnej jazdy.
To podejście pomaga również znacznie rozsądniej gospodarować budżetem.
Każde zamówienie ma dla nas taką samą wagę, ponieważ niewielka cena roweru wcale nie oznacza niewielkich oczekiwań jego właściciela
Wyobraźmy sobie dziecko czekające na pierwszy rower.
Dla niego trudno o ważniejszy sprzęt.
Albo osobę, która kupuje prosty model, żeby po raz pierwszy zacząć regularnie dojeżdżać do pracy na dwóch kółkach.
Cena nie opisuje znaczenia tych decyzji.
Właśnie dlatego nie dzielimy zamówień na ważne i mniej ważne według wartości zakupu.
Chcemy, żeby mały, duży, tańszy i droższy rower spełniał oczekiwania człowieka, który zdecydował się go wybrać.
Rower używany w zwyczajny poniedziałek może być ważniejszy dla właściciela niż sprzęt wyciągany wyłącznie na kilka wyjątkowych weekendów w roku
Codzienność jest najlepszym testem praktyczności.
Nie ma specjalnego przygotowania. Trzeba po prostu wyjść z domu i dotrzeć tam, gdzie mamy zaplanowane obowiązki.
Rower użytkowy powinien właśnie wtedy pokazywać swoje zalety.
Ma być rozwiązaniem, po które chce się sięgać regularnie.
Jeżeli każda krótka podróż wymaga zbyt wielu przygotowań, łatwo wrócić do starych przyzwyczajeń.
Dobry rower codzienny powinien upraszczać przemieszczanie się, a nie dodawać kolejny problem do listy rzeczy do zorganizowania.
Kilka kilometrów do pracy lub szkoły może z czasem całkowicie zmienić sposób, w jaki człowiek postrzega odległości w swojej okolicy
Samochód przyzwyczaja nas do określonego sposobu patrzenia na dystans.
Rower potrafi go zmienić.
Nagle kilka kilometrów nie wydaje się odległością wymagającą specjalnego planowania. Można po prostu pojechać.
Po pewnym czasie granica przesuwa się jeszcze dalej.
Miejsca, do których wcześniej automatycznie wybieraliśmy samochód, zaczynają być naturalnym celem krótkiej przejażdżki.
Regularne korzystanie z roweru zmienia nie tylko kondycję. Zmienia również nasze wyobrażenie o tym, co znajduje się blisko, a co naprawdę daleko.
Spokojna jazda po pracy nie musi prowadzić do żadnego konkretnego miejsca, ponieważ czasami największą wartością jest samo oderwanie się od rytmu całego dnia
Nie każda trasa potrzebuje celu.
Czasami chcemy po prostu ruszyć.
Kilka pierwszych kilometrów wystarcza, żeby uwaga przeniosła się z codziennych spraw na drogę, otoczenie i własne tempo.
Nie trzeba trenować.
Nie trzeba ustanawiać wyników.
Można jechać tak długo, jak mamy ochotę.
Rower daje bardzo prostą możliwość aktywnego odpoczynku, w którym ruch pojawia się naturalnie, bez tworzenia wokół niego kolejnego obowiązku.
Rowerowy sezon nie musi składać się wyłącznie z wielkich wypraw, ponieważ największy dystans często powstaje z dziesiątek niewielkich przejazdów
Spektakularne wycieczki łatwo zapamiętać.
Codzienne kilka czy kilkanaście kilometrów nie robi podobnego wrażenia.
A jednak właśnie regularność potrafi stworzyć największą liczbę przejechanych kilometrów.
Krótki przejazd po pracy. Droga do znajomych. Szybka wycieczka w wolną godzinę. Weekendowa pętla.
Po kilku miesiącach okazuje się, że rower był w ciągłym ruchu.
Nie trzeba planować wielkiej rowerowej przygody. Czasami wystarczy regularnie znajdować małe okazje do jazdy.
W Gorlicach rower może być punktem wyjścia do poznawania okolicy w tempie, które pozwala zarówno pokonywać dystans, jak i naprawdę zauważać drogę
Na dwóch kółkach świat ma inną skalę.
Jedziemy szybciej niż pieszo, ale nie jesteśmy odcięci od otoczenia jak podczas podróży samochodem.
Możemy zatrzymać się praktycznie w dowolnym momencie.
Możemy również zmienić kierunek tylko dlatego, że zauważyliśmy ciekawą drogę.
Z czasem powstaje własny zestaw tras – krótkich, długich, spokojnych i bardziej wymagających.
Rowerowa mapa okolicy nie musi być zaplanowana od początku. Najlepiej rozwija się stopniowo wraz z kolejnymi wyjazdami.
Dłuższe wycieczki pojawiają się często same, kiedy człowiek orientuje się, że dotychczasowa ulubiona pętla przestała być szczególnym wyzwaniem
Organizm się przyzwyczaja.
To, co pierwszego miesiąca wydawało się dużym dystansem, po pewnym czasie staje się zwyczajnym przejazdem.
I wtedy pojawia się ciekawość.
Co będzie za kolejnym skrętem? Czy można połączyć tę trasę z inną? Jak długo zajmie dojazd jeszcze kilka kilometrów dalej?
W ten sposób dystans zwiększa się bez wielkich deklaracji.
Rowerzysta rozwija się czasami niezauważalnie, a najlepszym dowodem jest moment, kiedy dawny „daleki wyjazd” zaczyna wyglądać jak krótka rozgrzewka.
Miłośnicy bardziej wymagającej jazdy potrzebują sprzętu, który daje pewność wtedy, kiedy nawierzchnia przestaje być przewidywalna
Nie każdy chce równej drogi.
Są rowerzyści, dla których właśnie nierówności, zmienne podłoże i techniczne fragmenty tworzą największą część zabawy.
W takim przypadku rower ma inne zadania.
Musi odpowiadać sposobowi użytkowania i charakterowi tras.
Nie chodzi wyłącznie o posiadanie modelu z określonej kategorii.
Sprzęt powinien dawać właścicielowi możliwość rozwijania własnych umiejętności w warunkach, które naprawdę lubi.
Górski podjazd ma szczególną cechę – potrafi być irytujący podczas pokonywania i niezwykle satysfakcjonujący kilka sekund po dotarciu na górę
Trudniejsze trasy mają własną logikę.
Człowiek dobrowolnie wybiera coś, co będzie wymagało wysiłku.
W połowie podjazdu może się zastanawiać, po co właściwie to zrobił.
Na górze odpowiedź zwykle przychodzi sama.
To satysfakcja.
Jeszcze większa, kiedy pamiętamy, że poprzednim razem nie udało się przejechać całego odcinka.
Góry pozwalają obserwować własny rozwój w bardzo konkretny sposób – trasa się nie zmieniła, ale my potrafimy zrobić na niej więcej.
Skatepark pokazuje inną stronę rowerowego rozwoju, w której jeden metr wykonany dobrze może znaczyć więcej niż kolejne dziesięć kilometrów
Tutaj dystans schodzi na dalszy plan.
Liczy się ruch.
Kontrola.
Powtarzalność.
Można wracać do jednego elementu dziesiątki razy i wciąż znajdować coś do poprawienia.
To wymaga cierpliwości, ale właśnie dlatego każdy zauważalny postęp daje tyle satysfakcji.
Rower w skateparku staje się narzędziem pozwalającym rozwijać precyzję i własny styl, a nie tylko środkiem prowadzącym z jednego miejsca do drugiego.
Pierwszy dziecięcy rower może być początkiem rodzinnego zwyczaju, który kilka lat później przerodzi się we wspólne całodniowe wyprawy
Na początku wszystko dzieje się blisko domu.
Kilka metrów.
Nawrót.
Kolejna próba.
Później pojawia się pierwsza krótka trasa. Następnego sezonu można pojechać trochę dalej.
Dziecko rośnie, rower się zmienia, a możliwości całej rodziny również stają się większe.
Pierwsze dwa kółka mogą rozpocząć coś znacznie większego niż sama nauka utrzymywania równowagi.
Mogą stworzyć wspólny sposób spędzania wolnego czasu, który pozostanie z rodziną przez wiele kolejnych lat.
Komfort dobrego roweru poznajemy po tym, że człowiek zaczyna zastanawiać się nad kolejnym skrętem zamiast nad tym, ile kilometrów zostało do domu
Wygoda wpływa na decyzje podczas jazdy.
Jeśli czujemy się dobrze, dodatkowe kilka kilometrów brzmi zachęcająco.
Jeżeli pojawia się dyskomfort, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Najkrótsza droga do domu natychmiast staje się najbardziej atrakcyjna.
Dlatego komfort nie jest dla nas luksusowym dodatkiem. Jest jednym z elementów decydujących o tym, czy właściciel naprawdę będzie chciał regularnie korzystać z roweru.
Właściwe dopasowanie ma więc znaczenie zarówno podczas długich wypraw, jak i zwyczajnych przejazdów.
Jakość jednośladu powinna być odczuwalna po wielu miesiącach korzystania, kiedy pierwsza ekscytacja dawno ustąpiła miejsca normalnemu użytkowaniu
Pierwszego dnia prawie każdy nowy rower cieszy.
Prawdziwe pytanie brzmi: co dzieje się później?
Czy po wielu przejazdach właściciel nadal chętnie po niego sięga? Czy sprzęt odpowiada sposobowi, w jaki jest wykorzystywany? Czy wybór okazał się rozsądny?
Właśnie w takim horyzoncie chcemy myśleć o jakości.
Nie interesuje nas wyłącznie pierwsze wrażenie. Znacznie ważniejsza jest satysfakcja, która pozostaje wtedy, kiedy rower stał się już normalną częścią życia.
Szybka realizacja zamówień ma skracać okres, w którym klient posiada już decyzję, ale nadal nie może korzystać z jej efektu
Przed zakupem jest czas na zastanowienie.
Po podjęciu decyzji pojawia się niecierpliwość.
Doskonale ją rozumiemy.
Nowy rower natychmiast uruchamia wyobraźnię. Człowiek zaczyna planować, gdzie pojedzie.
Dlatego zależy nam na sprawnej realizacji zamówień.
Dobra organizacja pracy powinna prowadzić do tego, żeby klient możliwie szybko mógł zamienić plany na prawdziwe kilometry.
To jeden z elementów obsługi, który traktujemy bardzo poważnie.
IwoBike zaczęło się od wieczornej rozmowy, która mogła zostać kolejnym niezrealizowanym pomysłem, gdyby następnego dnia zabrakło nam konsekwencji
Pomysł pojawił się spontanicznie.
Później zaczęliśmy go rozwijać.
Kawa pomagała podczas kolejnych godzin pracy i rozmów. Bywało również wino, bo nie każda dobra koncepcja rodzi się przy biurku w godzinach od ósmej do szesnastej.
Najważniejsze było jednak coś innego.
Determinacja.
Chcieliśmy stworzyć własny sklep rowerowy, wykorzystując doświadczenie zdobyte wcześniej w sprzedaży, ale jednocześnie wprowadzając do niego własną energię i własny sposób działania.
Pomysł bez pracy pozostałby tylko ciekawą rozmową.
My postanowiliśmy zrobić z nim coś więcej.
Pomysłów nadal mamy dużo, ale każdy z nich musi przejść prosty test – czy dzięki niemu możemy zrobić coś lepiej dla klienta
Lubimy kreatywność.
Jednocześnie cenimy zdrowy rozsądek.
Nie każda nowość jest automatycznie ulepszeniem. Nie każda zmiana ma sens.
Dlatego patrzymy praktycznie.
Jeżeli pomysł może poprawić ofertę, usprawnić realizację albo ułatwić klientowi wybór, warto go rozwijać.
Jeżeli ma być wyłącznie efektownym dodatkiem, niekoniecznie jest nam potrzebny.
Twarde stąpanie po ziemi pozwala nam zamieniać kreatywność w konkretne rozwiązania zamiast w puste deklaracje.
Najlepsza obsługa klienta powinna sprawiać, że nawet trudna decyzja staje się spokojniejsza i bardziej zrozumiała
Zakup roweru może być prosty.
Może również oznaczać porównywanie wielu możliwości.
W obu sytuacjach chcemy zachować normalne podejście.
Bez presji. Bez niepotrzebnego komplikowania.
Klient ma prawo pytać, zastanawiać się i nie znać odpowiedzi na wszystkie techniczne kwestie.
Naszą rolą jest pomóc uporządkować wybór i wykorzystać doświadczenie tak, żeby człowiek wiedział, za co płaci oraz dlaczego określony rower może odpowiadać jego potrzebom.
Konkurencyjność IwoBike budujemy na codziennej pracy, ponieważ reputacja sklepu powstaje znacznie wolniej niż efektowne hasło reklamowe
Można stworzyć świetne hasło w kilka minut.
Zaufanie wymaga czasu.
Powstaje przy kolejnych zamówieniach. Przy rozmowach. Przy sposobie rozwiązywania zwyczajnych spraw.
Dlatego chcemy koncentrować się na podstawach.
Dobrej ofercie. Sprawnej realizacji. Normalnej komunikacji. Szacunku do każdego klienta.
Konkurencyjny sklep nie powinien być dobry tylko wtedy, kiedy wszystko układa się idealnie. Jakość podejścia musi być częścią jego codziennego sposobu działania.
Sklep Rowerowy IwoBike Gorlice tworzymy dla ludzi, którzy chcą kupić rower raz, a później wielokrotnie znajdować powody, żeby na niego wsiąść
Najpierw jest decyzja.
Później rower trafia do właściciela.
I właśnie wtedy rozpoczyna się najważniejsza część.
Pierwszy dojazd. Pierwszy wolny wieczór. Pierwsza dłuższa trasa. Pierwszy nieplanowany skręt. Pierwszy podjazd, który trzeba będzie kiedyś spróbować pokonać jeszcze raz.
Z czasem rower przestaje być zakupem.
Staje się czymś oczywistym.
Właśnie taki efekt chcemy osiągać – mniej przypadkowych wyborów, mniej sprzętu niedopasowanego do człowieka i więcej rowerów, które naprawdę są używane.
Bo dla nas dwa kółka mają największy sens wtedy, kiedy właściciel nie musi szukać specjalnej okazji do jazdy. Wystarczy wolna godzina, dobra pogoda albo zwyczajna potrzeba dotarcia gdzieś dalej.
Reszta przychodzi razem z kolejnymi kilometrami.
IWOBIKE – LET’S BIKE!
Sklep Rowerowy IwoBike – Iwo Kozłowski Iwo Group
Adres:
Józefa Michalusa 1, 38-300 Gorlice
Telefon: 570 106 105
E-mail: [email protected]
WWW: https://iwobike.pl/
Wizytówka Google: https://share.google/yNDnOUSh8ZvMqUTra
Godziny otwarcia
| Dzień | Godziny |
|---|---|
| Poniedziałek | 07:00–18:00 |
| Wtorek | 07:00–18:00 |
| Środa | 07:00–18:00 |
| Czwartek | 07:00–18:00 |
| Piątek | 07:00–18:00 |
| Sobota | 09:00–14:00 |
| Niedziela | Zamknięte |
Profile społecznościowe
Facebook: https://www.facebook.com/profile.php?id=61551669543087
Instagram: https://www.instagram.com/iwobikepl/
Pinterest: https://pl.pinterest.com/iwobike_pl/
Dane identyfikacyjne
NIP: 738-214-85-89
REGON: 362182986

